



|
Wiadukty nad ulicą Struga.
* * *
Nowa ulica Struga najwcześniej za pięć lat
Przebudowa ulicy Struga ruszy najwcześniej za rok. Ministerstwo infrastruktury zwleka z podpisaniem umowy o dofinansowaniu.
Od dobrych 10 lat słyszę, że już rozpoczynamy przebudowę Struga - mówi Andrzej Skowroński, kierowca tira. - Wcale mnie nie dziwi, że remont będzie jeszcze raz przesunięty. To nienormalne, by na drodze wyjazdowej z miasta co 50 metrów były światła. Strach jechać.
Informacja o przesunięciu inwestycji padł wczoraj na posiedzeniu komisji promocji i rozwoju rady miasta. Radni nawet się nie zdziwili.
Wszystkie inwestycje drogowe są bardzo istotne i każda zwłoka jest niedobra - mówi Arkadiusz Pawlak, przewodniczący komisji. Najgorsze jest to, że my zrobiliśmy wszystko, co było można. Teraz możemy tylko czekać. Nie ma w tym naszej winy.
Złą informację przedstawił radnym Paweł Sikorski, dyrektor wydziału inwestycji miejskich. Byłem na spotkaniu w ministerstwie - mówi Paweł Sikorski. Uzyskałem informację, że mało prawdopodobne, by umowy na dofinansowanie były podpisywane jeszcze w tym półroczu. To oznacza, że niewielkie są szanse, by do końca roku można było wbić łopatę na ulicy Struga.
Musimy czekać aż umowa zostanie podpisana - dodaje Sikorski. Nasza uchwała budżetowa zakłada, że wszystkie duże inwestycje mogą się rozpocząć, kiedy będziemy mieli przyznane pieniądze z Unii Europejskiej. Do tego czasu nie możemy nawet ogłosić przetargów.
Najpierw miasto musi wybrać inżyniera kontraktu, który w naszym imieniu będzie nadzorował budowę. Potem dopiero będzie można wybrać wykonawcę.
Jeżeli byśmy podpisali umowę jeszcze w czerwcu, to może wyrobimy się do końca roku - przypuszcza Paweł Sikorski. Pod warunkiem, że wszystko poszłoby bez żadnych problemów.
Przebudowa ma trwać 4 lata. Całość prac wyceniono na prawie 184 mln złotych. Ministerstwo obiecało dołożyć nam około 79 mln zł. Za tę kwotę zostanie przebudowana droga aż do połączenia z ul. Pomorską i Zwierzyniecką. Skrzyżowania z ul. Jasną i Łubinową będą bezkolizyjne - zostaną zbudowane wiadukty drogowe. Ponieważ maja one przebiegać na tej wysokości co dotychczas. Struga musi przebiegać w głębokim wykopie. To zdecydowanie podraża koszty inwestycji.
Opracowanie: Ynona Husaim-Sobecka , "Głos Szczeciński" 26 marca 2008 roku.
* * *
Ulica Struga czeka na pieniądze
Przebudowa mocno zniszczonej i coraz mniej wydolnej arterii odwleka się. Powód: nie ma gwarancji, że miasto będzie stać na dokończenie tej inwestycji
Pomysł na ul. Struga jest znany od kilku lat i częściowo już zrealizowany. Jego podstawowe założenie polega na oddzieleniu ruchu tranzytowego z miasta od ruchu lokalnego do głównych osiedli prawobrzeża (na południowej stronie ulicy) oraz znajdujących się na północnej stronie Struga obiektów handlowych i przemysłowych.
Jezdnie główne stanowiące część drogi krajowej nr 10 (Lubieszyn - Szczecin - Piła - Bydgoszcz) na odcinku od ul. Gryfińskiej do Pomorskiej mają przebiegać w niecce. Nad nią zostaną wybudowane wiadukty umożliwiające ruch lokalny. Wjazd na główną jezdnię będzie możliwy tylko na początku i końcu zagłębionej drogi.
Pierwszy etap budowy jest już za nami. W latach 2005-2007 zbudowany został jeden z wiaduktów (przy zajezdni autobusowej SPA-Dąbie) oraz jezdnie tzw. wspomagające - równoległe do głównej drogi, które już przejęły częściowo ruch lokalny (m.in. komunikację miejską).
Na dokończenie inwestycji potrzeba jeszcze ok. 200 mln zł - mówi Sebastian Wypych z biura prasowego Urzędu Miasta. Budowa miała się rozpocząć w pierwszej połowie tego roku.
Mamy gotowy, zaktualizowany projekt budowlany oraz ważne pozwolenie na budowę drugiego etapu ul. Struga - mówi Bożena Kowalewska-Jurek, zastępca dyrektora wydziału inwestycji miejskich szczecińskiego magistratu. Dlaczego więc do dziś nie ogłoszono nawet przetargu, który miałby wyłonić firmę budowlaną na Struga?
Przetarg zostanie ogłoszony, gdy gmina będzie miała zapewnione finansowanie - z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Czekamy na umowy z Ministerstwa Infrastruktury w tej sprawie - twierdzi Wypych. Nie możemy zaciągać zobowiązań bez pokrycia finansowego, musi być decyzja co do pieniędzy.
I tu pojawia się problem. Inwestycja - owszem - została wpisana na tzw. listę indykatywną POIŚ. Oznacza to, że zarówno poprzedni jak i obecny rząd traktuje ją jako istotną dla rozwoju gospodarczego kraju. Niestety, kwota dotacji unijnej jest dużo niższa niż potrzeby miasta. Na ostatnio opublikowanej liście szacunkowa kwota dotacji wynosić ma 79,09 mln zł.
Miasto od roku wysyła pisma do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego i Transportu o zwiększenie dotacji. Na razie bezskutecznie.
Ta sama lista indykatywna w rubryce "Orientacyjny koszt całkowity projektu" podaje, że przebudowa Struga ma kosztować tylko 107 mln zł . To stare i dawno nieaktualne kwoty - mówi Kowalewska - Jurek. Dlatego właśnie piszemy kolejne pismo z wyjaśnieniem i prośbą o skorygowanie kwot.
Wicedyrektor WIM pytana, co w przypadku jeśli dotacja nie zostanie zwiększona, odpowiada: - Jestem optymistką i wolę tak nie myśleć. Jeżeli już miałoby się tak stać, decyzja będzie należeć do prezydenta. Miasto będzie musiało bowiem zaciągnąć spore zobowiązania kredytowe.
Opracowanie: Mariusz Rabenda , "Gazeta Wyborcza" 22 lutego 2008 roku.
* * *
Dostaliśmy pieniądze na nowy wjazd do Szczecina
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przyznało Szczecinowi 79 mln złotych dotacji z Unii Europejskiej na tę inwestycję.
Sama Struga nie jest taka straszna, fatalne są te wszystkie światła po drodze. Co rusz trzeba stawać. Wyjazd ze Słonecznego w stronę centrum naprawdę jest koszmarem. Czasami trzeba stać dobre kilkanaście minut, by przejechać. To samo jest z drugiej strony. Jak otworzyli hipermarkety na skrzyżowaniu zrobił się kocioł - przyznaje Waldemar Jabłoński, mieszkaniec Słonecznego.
Trzy wiadukty w dwa lata
Jeżeli harmonogram robót zostanie utrzymany, za dwa lata aż do ul. Botanicznej dojedziemy bez większych przeszkód. To ministerstwo narzuci termin podpisania umowy - informuje Krzysztof Nowak. Zaraz potem ogłosimy przetargi na inżyniera kontraktu i wykonawcę robót.
Drugi etap prac na ul. Struga ma rozpocząć się jeszcze w tym roku. Projekt przewiduje przebudowę obydwu jedni na odcinku ok. 1200 metrów po trzy pasy ruchu. Każdy ma mieć 3,5 metra szerokości. W ciągu ulicy Jasnej nad ulicą Struga zostanie postawiony wiadukt o szerokość 14 metrów. Dwa kolejne - obok siebie - zostaną wybudowane w ciągu ulic Wiosennej i Łubinowej. Między nimi będzie prawie dwumetrowy prześwit. Do tego trzeba będzie przygotować wszystkie łączniki umożliwiające wjazd i wyjazd z wiaduktów. Drugi etap zakończy się na ul. Botanicznej. Kosztować będzie 78 mln złotych.
Będzie rondo
Kolejne dwa lata trwać ma przebudowa następnego 1,5-kilometrowego odcinka ulicy Struga. Prace - według harmonogramu - powinny rozpocząć się w 2010 roku. Zakończą się zbudowaniem ulicy Struga nad rondem łączącym ulice Pomorską ze Zwierzyniecką. To będą dwa trzypasmowe wiadukty.
Mamy już gotową dokumentację i pozwolenie na budowę - mówi Krystyna Bartnik, wicedyrektor Wydziału Inwestycji Miejskich UM w Szczecinie.
To już są znacznie poważniejsze koszty - 105 mln złotych. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przyznało nam na całość prac 79 mln złotych. Chcemy ubiegać się o zwiększenie tej kwoty już przy podpisywaniu umowy - zapowiada Michał Marcinkiewicz, poseł Platformy Obywatelskiej.
Opracowanie: Ynona Husaim-Sobecka , "Głos Szczeciński" 8 lutego 2008 roku.
* * *
Przebudowa ul. Struga jeszcze w tym roku
Za cztery lata ulica Struga będzie nowoczesną, europejską arterią - zapewniają urzędnicy.
Roboty powinny rozpocząć się od pogłębienia drogi aż do skrzyżowania z ul. Łubinową i Wiosenną. Przebudowa będzie jednak kosztowała dwa razy więcej niż planowało miasto.
Tu jest po prostu bałagan - twierdzi Piotr Schroeter, pracownik firmy kurierskiej. Drogi są w fatalnym stanie, co chwilą jakieś światła, na których trzeba się zatrzymywać. Od kiedy zbudowano hipermarkety, każdy jeździ jak chce. Zdarza się, że mam zielone, a z boku wyjeżdża mi jakieś auto.
Pieniądze z Unii
Przebudowa ulicy Struga miała rozpocząć się już w ubiegłym roku. Miasto wciąż jednak czeka na dotację z Unii Europejskiej. Inwestycja znalazła się na liście indykatywnej przygotowywanej przez byłe Ministerstwo Gospodarki Morskiej jako główna droga dojazdowa do portu. To oznacza, że miała zapewnione 60 mln złotych na przebudowę. Teraz ministerstwo zniknęło, ale lista ponoć nadal jest aktualna.
Cała dokumentacja przebudowy Struga jest przygotowana. Nie widzę powodu, by miasto nie dostało pieniędzy - mówi Sławomir Nitras, poseł Platformy Obywatelskiej. Plany są takie, by przekazywać dofinansowanie jeszcze w tym kwartale. Miasto jest przekonane że pieniądze otrzyma, dlatego planuje już rozpisanie przetargu na roboty. Ogłoszenie przetargu na roboty budowlane w ramach drugiego etapu przebudowy ulicy Struga planowane jest w II kwartale 2008 roku po podpisaniu umowy na dofinansowanie - mówi Piotr Landowski z biura promocji i informacji urzędu miejskiego.
Dwa razy więcej
Miasto miało otrzymać z Unii Europejskiej 60 mln złotych. Do tego miało dołożyć 9 mln z budżetu Szczecina. Okazuje się jednak, że inwestycja będzie znacznie droższa. Koszt II etapu prac oszacowano na 78 mln złotych. Na III, a zarazem ostatni etap, trzeba będzie prawdopodobnie ponad 52 mln zł. Dokładną kwotę poznamy, kiedy tylko będzie gotowa dokumentacja.
W kasie miasta zarezerwowane jest w tym roku 20 mln złotych na roboty budowlane i 600 tysięcy na przygotowanie kolejnego etapu. Cała inwestycja powinna zakończyć się już w 2012 roku.
Co nas czeka?
Drugi etap przebudowy polega na obniżeniu o około 4 do 5 m głównych jezdni aż za skrzyżowanie z ulicami Łubinową i Wiosenną. Obejmuje także budowę trzech wiaduktów: jeden w ciągu ul. Jasnej, kolejne na Wiosennej i Łubinowej. Dzięki temu skrzyżowania będą bezkolizyjne. W tym etapie powstaną również kolejne dwie równoległe do ulicy Struga drogi pomocnicze. Prace powinny zakończyć się w 2010 roku.
Etap trzeci rozpocznie się budową węzła drogowego w rejonie ulicy Pomorskiej, przez co będzie można wyprowadzić ruch w kierunku ulicy Zwierzynieckiej. Oba odcinki mają po około 1 km długości. Roboty rozpoczną się w 2010 roku i będą trwały do 2012.
Opracowanie: aktualności , "Głos Szczeciński" 4 stycznia 2008 roku.
* * *
Najwcześniej za rok
Ulica Struga znalazła się na liście projektów, które dostaną dofinansowanie z Unii Europejskiej.
Tylko wyjątkowe niedbalstwo urzędników mogłoby spowodować, że miasto nie otrzyma obiecanych 60 mln złotych.
Mieszkam na os. Słonecznych, a pracuję w centrum - mówi Wacław Zawadzki, informatyk. Szlag trafia mnie dwa razy dziennie, jak jadę samochodem. Zawieszenie mam już w proszku przez te dziury i koleiny. Kiedy w końcu ktoś pomyśli o remoncie?
O remoncie na razie nikt nie myśli, skoro zaplanowana jest gruntowna przebudowa. Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego ogranicza się tylko do frezowania zwałkowanego asfaltu, czyli zdzierania go do jednej płaszczyzny i bieżącego łatania co większych dziur. Kierowcy narzekają, że najgorzej jest przed światłami, jak pada deszcz. W koleinach gromadzi się woda i auto podczas hamowania traci przyczepność.
Etap II
Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość. Remont rozpocznie się bowiem przyszłym roku.
Kompletujemy dokumentację. Przypuszczamy, że trzeba będzie ją złożyć w ministerstwie pod koniec roku. Będziemy przygotowani - mówi Elżbieta Turska, wicedyrektor wydziału inwestycji miejskich. Pieniądze może dostaniemy w połowie przyszłego roku.
Po przebudowie ulica będzie miała dwie jezdnie po trzy pasy ruchu. Do tego dochodzą dwie jezdnie wspomagające i trzy wiadukty. Pierwszy etap przebudowy mamy za sobą. Rozpoczął się w 2003 roku, w jego ramach zbudowano jezdnie wspomagające i wiadukt w rejonie Międzynarodowych Targów Szczecińskich.
Drugi etap, to dalsza przebudowa ulicy aż do skrzyżowania z ulicami Wiosenną i Łubinową. Wymienione zostaną wszystkie podziemne instalacje, a jezdnia będzie obniżona o jakieś 4 - 4,5 metra. Nad tymi drogami powstaną wiadukty, dzięki którym będą bezkolizyjne skrzyżowania. Zbudowane zostaną na przedłużeniu ulic Wiosennej i Jasnej. Każdy z wiaduktów ma mieć chodniki i ścieżkę rowerową.
Etap III
Kolejna część remontu, to przebudowa drogi o długości 2,4 km. Nowe jezdnie będą aż do skrzyżowania z ul. Pomorską. Zmodernizowane będzie również to skrzyżowanie.
Z naszych wyliczeń wynika, że potrzeba nam 66 mln złotych - mówi Tadeusz Żabiński, dyrektor wydziału inwestycji miejskich. Bez pomocy Unii Europejskiej trudno byłoby zrobić tę przebudowę.
Roboty będą trwały co najmniej 3 lata. Ruch w tym czasie nie powinien być mocno utrudniony, istnieją przecież jezdnie wspomagające.
Opracowanie Ynona Husaim-Sobecka, "Głos Szczeciński" 2 kwietnia 2007 roku.
* * *
A 60 milionów złotych leży...
Z Ministerstwa Gospodarki Morskiej możemy dostać pieniądze na przebudowę wjazdu do portu, czyli także do miasta. A my nie chcemy.
Minister Wiechecki, szczecinianin, chce dać pieniądze swojemu miastu. Twierdzi jednak, że władze Szczecina robią wszystko, żeby ich nie wziąć.
Droga wjazdowa do miasta jest imponująca tylko pozornie. Po trzy pasy w obie strony Droga jednak wymaga remontu. Narzekają kierowcy i pasażerowie autobusów. Miasto czeka na przebudowę i ogranicza się do frezowania asfaltu, czyli po prostu zdzierania wybrzuszeń. Łatane są tylko co większe dziury. Najgorzej jest przed światłami, kiedy kierowcy tirów hamują. Tutaj koleiny są naprawdę niebezpieczne - twierdzi Leszek Kołczewski, mieszkaniec osiedla Słonecznego, który codziennie dojeżdża do pracy w centrum. Woda gromadzi się w tych "rynnach” i auto traci przyczepność. Wypadków jest tu co niemiara. O remont jezdni apelują także pasażerowie autobusów.
Przejście na drugą stronę Struga jest niebezpieczne. Co z tego, że są światła, jak kierowcy nie potrafią wyhamować. Zarzuca ich na koleinach - zapewnia Ewa Kołecka, której córka codziennie dojeżdża do liceum. Sama wiele razy umykałam przed samochodami.
Gdańsk już chce brać
Są pieniądze na poprawienie dostępu do portu, a przecież ulica Struga jest główną drogą dojazdową - twierdzi Rafał Wiechecki, minister gospodarki morskiej. -To pomoc z Unii. Minister upiera się, że pieniądze powinny trafić do Szczecina. Decyzja ta została skrytykowane przez władze Gdańska i Gdyni.
Na pomocy z Unii skorzysta miasto, czekamy na ruch ze strony władz Szczecina, ale nie możemy się doczekać - twierdzi Marian Szołucha, rzecznik ministra. Sam minister jest mniej oględny w słowach.
Trzeba ich ciągnąć za uszy - powiedział dziennikarce "Głosu” Rafał Wiechecki. Materiały dostajemy nieprzygotowane, po każdy dokument trzeba dzwonić wielokrotnie. Nasze upominanie się, traktują jak atak na ich suwerenność. Minister przypomina wymianę pism z władzami miasta.
Szczecin twierdził, że na drugi etap prac potrzeba 7 mln euro, na trzeci - 8 mln euro - mówi Wiechecki. Zmienili zdanie. Na wcześniejszy etap potrzeba już 10 mln euro, na kolejny - ponad 5 mln. Obawiam się, że to wszystko jest po prostu nieprzygotowane. Nieporozumieniem jest przysłanie mi propozycji, bym z pieniędzy na transport morski sfinansował jakiś trawnik przy Odrze.
Zdziwieni urzędnicy
Miasto jest zdziwione pretensjami ministerstwa. Wszystkie dokumenty wysyłaliśmy w terminie, bez żadnego opóźnienia, choć czasami trzeba było to robić niemal z dnia na dzień - twierdzi Łukasz Pundyk, dyrektor wydziału funduszy pomocowych w Szczecińskim ratuszu. - Nigdy nie było żadnych zarzutów. Jeżeli chodzi o zmianę kwoty, to po prostu wynikała ona z aktualizacji kosztorysu. Miasto musi bez zarzutu wypełniać dokumenty. Na 600 mln euro, które ma do wydania ministerstwo wpłynęły zgłoszenia na 1,2 mld euro. Jak pojawią się problemy z jakąś inwestycją, pieniądze pójdą na inną - dodaje minister Rafał Wiechecki.
Nasz komentarz
Za trzy lata do Szczecina możemy wjeżdżać nowoczesną arterią. Sny o nowej drodze się spełnią, jeśli urzędnicy rzetelnie będą wykonywać swoją pracę. Gdybyśmy mieli stracić 60 mln złotych tylko dlatego, że ktoś byle jak wykonuje swoje obowiązki - byłoby to niewybaczalnym błędem. Chętnych na dotacje z Unii jest więcej niż pieniędzy, trzeba o nie zabiegać. Mam nadzieję, że nie w tym jest kłopot, że minister jest z LPR, a prezydent z Platformy.
Opracowanie Ynona Husaim-Sobecka, "Głos Szczeciński" 22 stycznia 2007 roku.
* * *
Czekanie na decyzje finansowe
Ponad rok temu zakończono pierwszy
etap modernizacji ulicy Struga. Dofinansowana z funduszy europejskich inwestycja obejmowała przebudowę infrastruktury podziemnej ulicy na odcinku od ulicy Gryfińskiej do Pomorskiej, budowę
jezdni wspomagających oraz wiaduktu drogowego. Przypomnijmy, że wprowadzone w ramach pierwszego etapu zmiany umożliwiają wykonanie zasadniczej modernizacji. Projekt przewiduje poprowadzenie jezdni głównych w wykopie o głębokości 5 metrów, połączenie obu stron ulicy wiaduktami wchodzącymi w skład
bezkolizyjnych skrzyżowań. Można dyskutować nad trafnością koncepcji, jeśli jednak niemałym kosztem przygotowano teren do tego rozwiązania, to trzeba doprowadzić je dokońca. Jak aktualnie funkcjonują skrzyżowania z ulicami Łubinową-Wiosenną, Jasną czy Gryfińską, wiedzą tylko ci, co próbując włączyć się do ruchu czekają kilka zmian świateł regulacji ruchu. W przedwyborczych obietnicach pojawiał się co prawda wątek dokończenia modernizacji ulicy Struga, lecz o konkretach nie było mowy. Czyżby
więc wiadukty nad wykopem i bezkolizyjne połączenia trasy głównej z osiedlowymi ulicami miały pozostać tylkona papierze? Zapytaliśmy o to dyrektora Wydziału Inwestycji Miejskich Tadeusza Żabińskiego.
Modernizacja ulicy Struga jest nadal ważnym przewidzianym do możliwie szybkiej realizacji zadaniem —zapewnia dyrektor Żabiński. Obecnie prowadzona jest aktualizacja projektu drugiego etapu
modernizacji ulicy. Dyskutowane są jego różne wersje, mające na celu wprowadzenie optymalnych rozwiązań w ramach istniejących założeń. Tak jak realizacja pierwszego etapu, również dokończenie
zadania zakłada dofinansowanie z funduszy Unii Europejskiej. Wymaga to odpowiednich zgłoszeń, których już dokonano, i związane jest z określonymi procedurami. Można mieć nadzieję, że pod koniec przyszłego roku możliwe będzie rozpoczęcie akcji ofertowej na wykonanie drugiego etapu modernizacji.
Czy zaktualizowany projekt wniesie nowe rozwiązania, dowiemy się znacznie wcześniej. Tak więc w przyszłym 2007 roku nie będziemy prawdopodobnie jeszcze narzekać na tłok na jezdniach wspomagających i wielkie wykopkina Struga. Miejmy jednak nadzieję, że decyzje o kontynuacji modernizacji zapadną jak najprędzej, nim natężenie ruchu wzrośnie jeszcze bardziej.
Opracowanie artykułu, S.M, "Panorama 7" 21 grudnia 2006 roku.
* * *
Pierwszy z wiaduktów oddany do eksploatacji.
Otwarcie nowowybudowanego wiaduktu nad ulicą Struga obok wiaduktu kolejowego oraz zajezdni autobusowej "Dąbie" i Międzynarodowych Targów Szczecińskich nastąpi w dniu 25 stycznia 2006 roku. Wiadukt wybudowano w 2005 roku i jest pierwszym z pięciu, które mają powstać w ciągu ulicy. Zgodę na otwarcie wiaduktu wydał wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego. Ulica Struga ma być arterią wyjazdową, wjazdową, tranzytową i bezkolizyjną. Wiadukt łączy dwie ulice wspomagającą ulicę Struga. Wszyscy, którzy będą chcieli dostać się do położonych wzdłuż niej firm, sklepów i osiedli, będą korzystali z sieci bocznych ulic połączonych wiaduktami. Pierwszy etap był współfinansowany z unijnego funduszu Phare. W następnym etapie budowy ulica Struga zostanie obniżona o 4,5 metra, ale nastąpi to dopiero prawdopodobnie nie wcześniej niż w 2007 roku.
* * *
* * *
Wreszcie otwarcie.
Na nadchodzącą środę zaplanowane zostało wpuszczenie samochodów na nowy wiadukt nad ul. Struga w Szczecinie. Będzie oficjalne otwarcie pierwszego etapu modernizacji wyjazdowej drogi z miasta. Wiadukt gotowy jest od wielu tygodni, ale nie można na niego wjechać. Przed jego udostępnieniem dla ruchu potrzebne było zezwolenie z wojewódzkiego nadzoru budowlanego na użytkowanie. Pozwolenie, które otrzymaliśmy, jest datowane na piątek 13 stycznia - mówi Tadeusz Żabiński, dyrektor Wydziału Inwestycji Miejskich Urzędu Miejskiego. Ta data, to żaden żart, ani pech. Wręcz przeciwnie, wkrótce wiadukt ułatwi życie kierowcom i zmniejszy korki na skrzyżowaniach z ul. Struga. Termin uroczystego otwarcia wiaduktu, a tym samym zakończenia pierwszego etapu przebudowy ulicy Struga, jest od wczoraj znany. Otwarcie zaplanowano na środę 25 stycznia - poinformowała nas wczoraj Magdalena Wysznacka z UM. Pierwszy etap przebudowy ul. Struga, wart ok. 3,4 mln euro, był współfinansowany z unijnego funduszu Phare. Przebudowano jezdnię południową biegnącą równolegle do Struga. Zniknęły z niej zwężenia, ma nowy asfalt. Od podstaw zbudowano jezdnię północną. Obie drogi łączy wiadukt drogowy stający tuż za kolejowym. Podobnych ma powstać jeszcze kilka, bo ul. Struga ma być w przyszłości obniżona, dzięki czemu ruch między osiedlami, a częścią handlową nie będzie się przecinał z ruchem wjazdowym i wyjazdowym z miasta. Znikną kolizyjne skrzyżowania.
Opracowanie artykułu, Maciej Janiak, "Głos Szczeciński" 20 stycznia 2006 roku.
* * *
|



|