Menu


1879-1929


Lata 20-40 XX wieku


Lata 50–80 XX wieku

Most nad Płonią


Historyczny most niszczeje

Metalowy, nitowany most nad Płonią pamięta prawdopodobnie rok 1872. Jeszcze parę miesięcy i budowla zniknie z powierzchni ziemi.
Lada moment rozlecą się bowiem jego ceglane przyczółki i całość wpadnie do stawu. Część umocnienia już leży pod wodą.Oglądając most z daleka można myśleć, że jest w dobrej kondycji. Dopiero bliższe oględziny pokazują, że pilnie wymaga renowacji. Foto: Andrzej Szkocki Żeby dotrzeć do mostu, należy za nowym mostem skręcić w prawo z S10 i minąć "tirówki", które tu pracują. Po 30 metrach docieramy do dużego zbiornika wodnego. Około 150 metrów w lewo, tuż obok dzikiej plaży, wisi nad Płonią, łączony nitami, wiekowy most. Drugi, podobny obiekt stał około 100 metrów dalej w kierunku drogi S10. Pewnego dnia zniknął za przyczyną złomiarzy.
Jeszcze jako młody chłopak skakałem z tego mostu. To była dla nas frajda - wspomina Adam Fogt, mieszkaniec Płoni. To był wyjątkowej urody mostek z rzeźbionymi obramowaniami, których dziś już nie ma. Jedyne co było w nim z drewna, to podest, który dziś jest z blachy. Blachę wiele lat temu w miejsce próchniejącego drewna przyspawali społecznie pracownicy pobliskiego zakładu (wówczas fabryki kontenerów Unikon).
Szukanie właściciela mostku
Kiedyś zgłosił się do mnie jeden z mieszkańców, by dać mu farbę, to pomaluje most - opowiada Jakub Kalita, przewodniczący rady osiedlowej Płonia-Smerdnica-Jezierzyce. W dwa dni wraz z kolegą pomalował mostek na zielono, ale tylko "z wierzchu". Tam, gdzie nie dotarł pędzel, dziś sypie się rdza.
Rada osiedla już kilka razy monitowała do urzędu miejskiego o ratowanie mostku. Nigdy jednak nie czyniono tego na piśmie. Rezultat: nikt się tu nie zjawił, by sprawdzić kondycję obiektu. Dziś trudno ustalić, komu mostek podlega. Na pytanie zadane urzędowi miejskiemu nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego stwierdził, że nie jemu. Oprócz mostu, który został wybudowany nad rzeka Płonią, ZDiTM w tamtym rejonie nie ma żadnego innego obiektu mostowego na stanie - mówi Marta Kwiecień-Zwierzyńska z ZDiTM.
Miejsce musi być historyczne
Ten mostek nie jest wpisany do rejestru zabytków - przyznaje Małgorzata Jankowska, miejski konserwator zabytków i wyjaśnia: - Nie wiek jest decydującym czynnikiem, który powoduje wpis, choć oczywiście budowle przedwojenne mają największą szansę. Musi być to m.in. miejsce jakoś związane z historycznymi datami.
Nie zagłębiając się zbytnio w materiały historyczne dowiedzieliśmy się, że tu, w 1121 r., starły się wojska Bolesława Krzywoustego z wojami księcia Warcisława. Wygrał polski władca. Trupów Pomorzan nie pogrzebano, jako przestrogę dla tych, którzy nie przejdą na chrześcijaństwo. 51 lat później powstała tu pierwsza osada o nazwie Haus Teutonicum nad rzeką zwaną wówczas Plona. A w roku 1528 książęta pomorscy uruchomili również tu książęcą papiernię - Młyn Papierniczy. Długo by można jeszcze wymieniać.
Będzie wizyta
Stary plan zagospodarowania przestrzennego dla tego regionu już nie obowiązuje. Nowego jeszcze nie ustalono i nie wiadomo, kiedy radni go uchwalą. Jeśli most miałby być chroniony mimo braku wpisu do rejestru zabytków, w planie musi być wydzielona część obszaru podlegającego ochronie. Jak tylko wrócę z terenu, od razu zrobimy wizję lokalną - obiecuje Ewa Kulesza-Szerniewicz, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków. Zobaczę, czy można mostek wpisać do rejestru zabytków, a tym samym go ratować.
Naszym zdaniem
W dużym mieście nie może być tak, że choć istnieje na jego terenie obiekt, wszystkie miejskie instytucje umywają ręce. Troskę o most wykazał jedynie wojewódzki konserwator zabytków, choć być może właśnie jemu historyczny mostek nad Płonią nie podlega.

Opracowanie "Marek Rudnicki" "Głos Szczeciński", 17 kwietnia 2007 roku.


* * *



Lata 90 XX wieku


Wiek XXI


Linki



Copyright © Janusz Światowy, 2002 - 2008.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Optymalizacja pod Internet Explorer 6.0