



|
Wydarzenia w komunikacji w 2009 roku.
Prasa informuje - luty
  
  
* * *
Nie mamy gdzie usiąść
Z pętli autobusowej znikają ławeczki dla pasażerów – alarmują mieszkańcy. Te, które zostały, są zniszczone i jest ich zdecydowanie za mało
Codziennie na pętlę autobusową przy Kołłątaja przychodzą setki szczecinian, którzy chcą dojechać na osiedle Arkońskie, Osów, czy Warszewo. Kilka miesięcy temu, z myślą o zapewnieniu im dogodnych warunków, Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego zamontował kilka dodatkowych ławek, które stały na wysepkach dla pasażerów. Jednak stały tam tylko przez jakiś czas.
Pamiętam, że ławka stała przy przystanku linii 69, a teraz już jej nie ma – mówi Helena Wójcik z osiedla Arkońskiego. Zastanawiam się, co się mogło z nią stać? Uważam, że ławki powinny wrócić na swoje miejsce, ponieważ korzysta z nich dużo starszych osób, które chcą odpocząć, czy chociaż położyć ciężkie siatki z zakupami.
Ławki, z których teraz korzystają pasażerowie, są stare i zniszczone. Brakuje w nich deseczek i wystają metalowe części. Skoro już tu stoją, to może warto by było je wyremontować? – mówi pani Helena. Wtedy bez obaw można by było na nich siadać.
Z pytaniem, co stało się z ławeczkami, zwróciliśmy się do Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego.
Ławki ustawione przy przystanku dla linii 51 i 78 będą wymienione na nowe w najbliższym czasie - zapewnia Marta Kwiecień-Zwierzyńska, rzecznik ZDiTM. Ławki ustawione na peronach pętli zostały zabrane z uwagi na bezpieczeństwo pasażerów oraz ze względu na duży ruch pieszych po stronie dojścia do targowiska.
Opracowanie "Magda_Ratajczak", "Moje Miasto", 7 lutego 2009 roku
* * *
Szybki Tramwaj w Szczecinie coraz bardziej realny
Szczecińskie projekty są na liście indykatywnej Programu Operacyjnego "Infrastruktura i Środowisko". Zwiększa to szanse na dofinansowanie inwestycji komunikacyjnych w Szczecinie
Trzy projekty dotyczące inwestycji w szczecińską komunikację tramwajową znalazły się na zaktualizowanej liście projektów kluczowych Programów: Infrastruktura i Środowisko, Innowacyjna Gospodarka oraz Rozwój Polski Wschodniej.
Projekty te mają szansę na otrzymanie dofinansowania ze środków unijnych bez konieczności udziału w konkursie.
Celem obecnej (i ewentualnie następnych) aktualizacji jest przegląd stanu przygotowań projektów. W przypadku niedotrzymania terminów dotyczących kompletowania niezbędnej dokumentacji, projekt może zostać usunięty z listy, zaś na jego miejscu może znaleźć się inny, bądź też przypisane środki mogą być uwolnione na postępowania konkursowe - czytamy na stronie Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.
Dofinansowanie wyniesie 50 % kosztów inwestycji. Drugą połowę z około 700 mln zł zapewnić musi miasto.
Projekty zgłoszone przez miasto Szczecin dotyczą:
- modernizacji wybranych torowisk w mieście - około 223 mln zł
- zakupu 30 niskopodłogowych tramwajów - około 242 mln zł
- budowy 4 z 6,5 km trasy Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju - około 220 mln zł.
Na liście indykatywnej tego samego programu znalazł się też duży projekt dotyczący infrastruktury drogowej: Modernizacja dostępu drogowego do Portu w Szczecinie - 184 mln. Pod tą nazwą kryje się m.in gruntowna przebudowa ulicy Struga.
Najprawdopodobniej jest to już ostateczna wersja dokumentu i o kluczowe dla Szczecina inwestycje nie musimy się już martwić.
Opracowanie "lex", "Moje Miasto", 5 lutego 2009 roku
* * *
Łatwiej na Wyspę Pucką
Niski, cichy, wygodny, z klimatyzacją - taki autobus od niedzieli kursuje na jedynej linii łączącej Wyspę Pucką z centrum Szczecina. To efekt obietnic złożonych pod koniec ub.r. przez Beniamina Chochulskiego. "Kurier" starania mieszkańców popierał i cieszy się z ich sukcesu
Dojazd na Wyspę Pucką jest trudny dla dłuższych pojazdów. Prześwit pod wiaduktem nie stanowi problemu - mieszczą się pod nim nawet wysokie pojazdy. Ale ukształtowanie terenu uniemożliwia przejazd np. niskopodłogowym autobusom o długości większej niż 10 m. Dlatego na linię kierowano wyłącznie blisko 20-letnie jelcze i równie wiekowe ikarusy.
Pod koniec ubiegłego roku poprawę komfortu jazdy obiecał mieszkańcom Wyspy Puckiej Beniamin Chochulski, zastępca prezydenta Szczecina. Szybko okazało się, że Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego nie potrafi porozumieć się z PKP, które są właścicielem nieszczęsnego wiaduktu oraz gruntu, na którym stoi, więc przebudowa nie jest możliwa. Problem rozwiązało obsługujące linię 52 Szczecińskie Przedsiębiorstwo Autobusowe "Dąbie", które sprowadziło używane autobusy o długości 10 m. Te bez problemu przejeżdżają pod wiaduktem. Pasażerowie zyskali nie tylko komfort i klimatyzację. W letnim rozkładzie jazdy na linię skierowane będą nie dwa, jak dotychczas, a trzy pojazdy. Wzrośnie więc częstotliwość kursów.
Opracowanie "ToT", "Kurier Szczeciński", 5 lutego 2009 roku
* * *
Kłopoty na Gdańskiej
Wyjeżdżający ze Szczecina muszą się uzbroić w cierpliwość, są kłopoty z przejazdem ul. Gdańską. Audi zjeżdżające z Trasy Zamkowej wpadło w poślizg i wjechało na torowisko tramwajowe. Nikt nie ucierpiał
Zablokowany jest jeden pas ruchu, tramwaje linii 2 i 7 są zawracane przez ul. Dworcową. Od mostu Długiego do Basenu Górniczego pasażerowie korzystają z autobusów pospiesznych. Ekipy „Tramwajów Szczecińskich” są na miejscu. Oceniają skalę uszkodzeń, na razie wiadomo, że trzeba wymienić przynajmniej 1 słup złamany przez auto osobowe.
Nie wiadomo, jak długo potrwają utrudnienia.
Opracowanie "aktualności", "Kurier Szczeciński", 4 lutego 2009 roku
* * *
Policyjne patrole na przystankach i w tramwajach
We wtorek około godziny 14 na Potulickiej mieszkańcy spotkali patrol policyjny bez mundurów. Na twarzach przechodniów pojawiło się zdziwienie
Urząd miasta ponownie opłaci patrole policjantów, którzy będą dbali o bezpieczeństwo mieszkańców miasta w środkach komunikacji miejskiej. Już od początku lutego kilkudziesięciu policjantów dziennie patroluje szczecińską komunikację miejską.
W zeszłym roku dodatkowe patrole pojawiły się w tramwajach i autobusach w październiku. Policjanci mieli za zadanie wyłapywanie przestępstw i wykroczeń popełnianych w środkach komunikacji miejskiej i na przystankach.
Bardzo dobrze, że takie patrole można spotkać w naszych tramwajach i autobusach. Przez ich obecność czuję się bezpieczniej - mówi z uśmiechem na twarzy pani Jadwiga ze Szczecina. Wiele razy byłam świadkiem awantur i bijatyk w komunikacji. Takie sytuacje są niedopuszczalne. Bardzo podoba mi się pomysł naszego urzędu miasta.
W ubiegłym roku akcja ta zakończyła się wielkim sukcesem. Złapano blisko 1100 sprawców wykroczeń. Prawie połowa piła alkohol w autobusach lub tramwajach, 230 zaśmiecało przystanki, 712 zostało ukaranych mandatem. Do tego policjanci zatrzymali 10 sprawców przestępstw m.in. za posiadanie narkotyków czy kradzieże. Zatrzymali także 10 osób poszukiwanych przez organy ścigania. Wobec 13 mundurowi sporządzili wnioski o ukaranie do Sądu Grodzkiego, a 355 zostało pouczonych.
Opracowanie "Marek Łagocki", "Moje Miasto", 4 lutego 2009 roku
* * *
Nowe autobusy w Szczecinie
W tak komfortowych warunkach szczecinianie jeszcze nie jeździli. "Solarisy", które za kilka dni wyjadą na ulice to jedne z najnowocześniejszych autobusów w Europie
Prezentacja odbyła się dzisiaj na Jasnych Błoniach. Na razie nowiutkich "Solarisów" jest osiem. Za miesiąc dojedzie jeszcze dziesięć. Dla Czytelników "Głosu" o nowinkach autobusu opowiedział Andrzej Michalik, kierowca Przedsiębiorstwa Autobusowego "Dąbie". Za kółkiem autobusów pracuje już dziesięć lat. Ma porównanie, bo jeździł wszystkimi modelami, które woziły i wożą szczecinian po ulicach.
Nie ma porównania. Solaris to ekstraklasa. Komfortowe warunki, nie tylko dla kierowcy, ale przede wszystkim dla pasażera. A prowadzi się go bajecznie - mówi Andrzej Michalik.
Zacznijmy nietypowo od zawieszenia. Autobus ma specjalne poduszki, które wpływają nie tylko na komfort podróży. Dzięki specjalnemu systemowi opuszczania, prawa strona pojazdu może "opaść" nawet poniżej krawężnika. To ułatwia wsiadanie bez konieczności wyginania nóg na stopniach. Dla niepełnosprawnych i osób z wózkami jest specjalny podjazd, który kierowca ręcznie opuszcza na przystanku. Wystarczy zasygnalizować mu, że taka osoba chce wejść lub wyjść z autobusu. Aby podnieść komfort jazdy "Solaris" może zwiększyć prześwit podczas przejazdu przez przeszkodę.
Wnętrze. Wygodne fotele, tablica informująca o kolejnym przystanku, czasie jazdy, a nawet imionach aktualnych solenizantów. Jest oczywiście klimatyzacja. Tyle, że nie wiadomo jeszcze czy się sprawdzi. Bo przez cały rok wskazuje temperaturę 22 stopni.
Czy w zimie pasażerowi się nie ugotują z gorąca - zapytał czujnie prezydent Piotr Krzystek. Nie ma obawy - zapewnili kierowcy.
Nad bezpieczeństwem pasażerów ma czuwać monitoring. To kilka kamer zamontowanych wewnątrz autobusu. Będą rejestrowały zachowanie pasażerów. Kamery nie mają jednak połączenia z policją. Aby wezwać patrol kierowca będzie musiał skorzystać ze służbowej komórki. Teraz nawet kupno biletu od kierowcy (od 18 do 6 rano) będzie trwało chwilę. Do tej pory bilet drukował się 40 sekund (co wpływało często na opóźnienie autobusu, bo kierowca nie powinien w tym czasie jechać), a teraz tylko 2 sekundy.
Klimatyzowana jest też kabina kierowcy. Komputer pokładowy wyświetla wszystkie informacje o pojeździe. Koniec z długaśnymi dźwigniami biegów, które pamiętamy z poczciwych "Jelczy". W "Solarisach" skrzynia biegów to trzy przyciski (przed, luz, i wsteczny).
Silnik. 240 koni mechanicznych. W korkach "wypije" nawet 50 litrów ropy. W trasie spalanie spada do ok. 43 litrów. Mimo takich wyników motor spełnia normy emisji spalin, które będą obowiązywać dopiero za trzy lata. Czyli jest tak ekologiczny jak pojazdy hybrydowe.
Osiem autobusów kosztowało 10,5 miliona. Ponad połowa pochodzi z budżetu miasta. Reszta to kredyt. W lutym do Szczecina trafi kolejne dziesięć "Solarisów". Wszystkie będą jeździć w dwóch spółkach autobusowych "Dąbie" i "Klonowica".
Opracowanie "Mariusz Parkitny", "Głos Szczeciński", 2 lutego 2009 roku
* * *
|



|