Menu


1879-1929


Lata 20-40 XX wieku


Lata 50–80 XX wieku

Wydarzenia w komunikacji w 2007 roku.


Prasa informuje - październik







* * *

Kolejne berlińskie tatry trafią do Szczecina

32 żółte berlińskie tramwaje miasto kupi od berlińskiego przewoźnika BVG.
W poniedziałek w magistracie podpisana została umowa w tej sprawie. Pierwsze wagony typu tatra T6 mają trafić do Szczecina w przyszłym tygodniu. Będą testowane na liniach 4, 7 bis i 8. W umowie zastrzegliśmy sobie 14-dniowy okres testów nowych tramwajów, choć nie przewidujemy komplikacji, jednak jeśli testy wypadłyby niepomyślnie, możemy odesłać te tatry do Berlina - mówi Krzysztof Turczyn, zastępca dyrektora Miejskiego Zakładu Komunikacji.
Kolejnych dostaw tatr można spodziewać się w styczniu. Łącznie miasto Szczecin w firmie BVG kupiło 32 tramwaje tatra T6. Cena jednego to 93 tys. euro. Płatność realizowana będzie od stycznia 2008 do grudnia 2014 r. w miesięcznych ratach. Wszystkie tramwaje powinny dotrzeć do Szczecina do połowy 2008 r. Wozy mają silniki i mogą kursować osobno, jednak w Szczecinie będą łączone w składy. Zastąpią sprowadzone w 1996 r. 50-letnie "helmuty" oraz najstarsze wozy typu 105N.
Obecnie po Szczecinie jeżdżą 204 tramwaje (21 z nich to tatry kupione od BVG w ubiegłym roku). W połowie przyszłego roku co czwarty szczeciński tramwaj będzie żółtego koloru, jak cały tabor BVG. Berliński przewoźnik ma jeszcze sporo wozów w ofercie.
Wymieniamy cały nasz tabor, więc do 2010 r. musimy sprzedać 400 wagonów - mówi Thomas Necker, członek zarządu BVG.

Opracowanie: "mpr" "Gazeta Wyborcza" 22 października 2007 rok

* * *

Autobusy niszczą nam drogę

Autobusy miały jeździć ulicą tymczasowo, jeżdżą już ponad rok. Efekt jest taki, że droga nieprzystosowana do ciężkiego ruchu jest rozjeżdżana przez ciężkie pojazdy. Mieszkańcy walczą o przeniesienie linii autobusowych na sąsiednią ulicę.
Latem 2006 roku na ulicę Grota - Roweckiego przeniesiono część linii, które dotąd kursowały ulicą Reduty Ordona. Kolegium prezydenckie zdecydowało wówczas o czasowym wstrzymaniu ruchu linii. Czasowym, a teraz mieszkańcy tej części Pogodna liczą dziury powstające po przejeździe kolejnych autobusów. Lista zarzutów, które przedstawiają, jest długa.
Zmiany w komunikacji przeprowadzono bez konsultacji społecznych. Usunięto progi spowalniające, przez co kierowcy zaczęli jeździć szybko, a tym samym wzrosło zagrożenie. Ulica Grota Roweckiego pierwotnie zaprojektowana jako osiedlowa bez dodatkowych inwestycji została przemianowana na drogę przelotową, po której porusza się ciężki transport, bo oprócz autobusów poruszają się tu również ciężarówki.
Jedyne co zrobili, żeby przystosować drogę do ruchu ciężkich pojazdów, to zdjęcie znaku zakaz ruchu pojazdów o nośności powyżej 3,5 tony - mówi Paweł Kwiatek, mieszkaniec Pogodna. Dziury i pozapadane studzienki to norma. Nasza ulica jest bardzo często łatana przez drogowców - mówi Krystyna Gorzejewska z Pogodna. Skierowaliśmy protest do prezydenta, jak na razie bez echa.
Problem można rozwiązać w prosty sposób, skierować ruch autobusów i ciężkich pojazdów na ulicę Taczaka. Tam są gotowe zatoczki autobusowe, ulica jest szeroka, poza tym mieszkańcy Krzekowa mieliby bliżej do autobusu, od nas to jest niewiele dalej - wylicza Kwiatek.
Kolejny problem, to przystanek autobusowy zlokalizowany przy bloku przy ul. Berlinga 2. Powstał w miejscu dawnego parkingu. Parking nie jest przystosowany do znoszenia takich obciążeń - żalą się mieszkańcy. W efekcie płyty są pozapadane i połamane. Poza tym nowy parking, który powstał nie mieści tylu samochodów jak poprzedni.
Według informacji uzyskanych w Urzędzie Miasta, linie autobusowe nr 74, 80 i 529 miały w tym tygodniu przestać kursować przez ulicę Grota Roweckiego. Wracają one na swoją stałą trasę wzdłuż ulicy Łukasińskiego. Wszystko to z powodu planowanego zakończenia prac prowadzonych w ramach programu ISPA na skrzyżowaniu ulic: Łukasińskiego i Brackiej.
Natomiast prywatne linie autobusowe nr: 702 i 708 kursować będą do czasu wybudowania nowego przystanku autobusowego na ul. Witkiewicza przed skrzyżowaniem z ul. Grota Roweckiego - wyjaśnia Sebastian Wypych z Biuro Promocji i Informacji UM. - Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego wystąpił z taką propozycją do Rady Osiedla Pogodno. Po uzyskaniu pozytywnej opinii, wniosek ten zostanie zrealizowany.
Według zarządu Dróg i Transportu Miejskiego, lokalizacja przystanku na początku ul. Berlinga w kierunku do ulicy Witkiewicza była wielokrotnie już zmieniana. Ostania nasza propozycja dotycząca zlokalizowania go na wysokości Grota Roweckiego 4c, w rejonie transformatorowni, została skierowana do rady osiedla celem jej zaopiniowania - dodaje Wypych. - Propozycja ta jest zbieżna z wnioskiem mieszkańców. Również i w tym przypadku po uzyskaniu pozytywnej opinii przystąpimy do jej realizacji.

Opracowanie: "Marek Jaszczyński" "Moje Miasto" 22 października 2007 rok

* * *

Przyjadą kolejne tramwaje

Dziś podpisano umowę z przedsiębiorstwem BVG, od którego Szczecin kupuje kolejne używane tramwaje.
Do listopada przyszłego roku do Szczecina trafią 32 żółte tatry. Pierwsze dwa wagony przyjadą na jazdy próbne za kilka dni. Reszta zacznie trafiać do miasta regularnie od kwietnia przyszłego roku. Dziś w Urzędzie Miasta prezydent Piotr Krzystek i szefowie BVG podpisali umowę w sprawie zakupu tatr. Zdaniem władz miasta kolejny zakup w BVG to udana transakcja.
Przez wiele lat szczecińskie tramwaje były zaniedbywane, starzały się - uważa prezydent Piotr Krzystek. Ten zakup pojazdów używanych następuje w czasie, kiedy będziemy dochodzić do zakupów nowych tramwajów. W przyszłości czekają nas ogromne wydatki z tym związane.
Zdaniem przedstawicieli niemieckiego przewoźnika, współpraca ze Szczecinem układa się bardzo dobrze. Cieszymy się, że pierwsze kupione u nas tramwaje cieszą się uznaniem mieszkańców i techników - mówi Andreas Sturmowski, prezes zarządu BVG. Mamy jeszcze tramwaje i możemy w przyszłości prowadzić o nich rozmowy.
Nowe używane tatry są nowsze od pojazdów kupionych wcześniej. W połowie lat dziewięćdziesiątych były gruntownie modernizowane. Cena jednego wagonu to 93 tys. euro.

Opracowanie: "mago" "Głos Szczeciński" 22 października 2007 rok

* * *

Wszyscy płacą za zniszczone wiaty

Wciąż nie ma sposobu na wandali niszczących szyby w wiatach autobusowych w Policach. W tym roku na naprawy wydano prawie 80 tys. zł.
W minionym roku naprawa szkód kosztowała podatników ponad 70 tys. zł. W tym roku straty wyniosły prawie 80 tys. zł - informuje Zdzisław Marendziak, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej UG Police. Lada dzień wstawionych będzie kolejnych 66 szyb za ok. 15 tys. zł. Spodziewamy się, że do końca roku ta kwota przekroczy 100 tys. zł.
Zrobiliśmy rekonesans ulicami Polic. Przystanki autobusowe wyglądają koszmarnie. Znalezienie wiaty, w której wszystkie szyby są całe, graniczy z cudem. Wandale czują się bezkarni.
Plaga
Rzeczywiście jest to plaga - przyznaje sierż. Jolanta Szalińska, oficer prasowy KP Policji w Policach. W tym roku w zaledwie kilkunastu przypadkach policjanci ustalili wandali niszczących wiaty. Sześciu sprawców za przestępstwa odpowie przed sądem, sprawy trójki innych rozpatrzy Sąd Rodzinny i dla Nieletnich. W sześciu kolejnych przypadkach stwierdzono wykroczenia (wartość szkód do 250 zł). Udało się też złapać 10 wandali, którzy wybijali szyby w autobusach.
Sprawcami zwykle są młodzi ludzie, w wieku od 17 do 24 lat - podkreśla sierż. Szalińska. Najczęściej są to mieszkańcy Szczecina, którzy przyjeżdżają do Polic na "gościnne występy", zabawić się. Wracają z dyskotek, prywatek, są zwykle pod wpływem alkoholu, środków odurzających. Niszczą szyby, wywracają kosze, dewastują autobusy.
Policja i samorządowcy podejmują różne działania. W autobusach pojawiły się cywilne patrole. Siły prewencyjne są wzmacniane strażnikami miejskimi. Są efekty, ale wciąż niewystarczające. Na pewno wsparciem dla takich działań byłby monitoring miasta. Na kamery jednak będzie trzeba jeszcze poczekać.
Zbyt drogie oferty
Dwa przetargi na dokumentację systemu monitoringu nie zostały rozstrzygnięte - informuje Jakub Pisański, wiceburmistrz Polic. Najtańsi oferenci żądali ok. 150 tys. zł, my na to zadanie przeznaczyliśmy 100 tys. zł. W tej chwili rozważamy pomysł połączenia projektu z jego wykonaniem. Sprawdzamy możliwości finansowania takiej inwestycji z funduszy zewnętrznych. Jeśli się nie uda, w ciągu dwóch lat będzie trzeba wyłożyć na system ok. 500 tys. zł. Nie wykluczamy takiego wariantu, bo bezpieczeństwo jest bardzo ważne. Najpierw jednak sprawdzimy, czy nie można skorzystać z pieniędzy unijnych, chociaż w jakiejś części.

Opracowanie: "Piotr Jasina" "Głos Szczeciński" 22 października 2007 rok

* * *

Umowa na tatry

Dziś Miejski Zakład Komunikacyjny podpisze umowę z berlińskim przedsiębiorstwem BVG. Dzięki niej do Szczecina trafią 32 używane tatry.
Szczecin w firmie BVG kupił w ubiegłym roku 21 przegubowych tramwajów. Tym razem przyjadą 32 żółte, pojedyncze tramwaje tatra T6. Są o kilka lat młodsze od przegubowych. BVG kupowało je w latach 1988 - 1991. Kilka lat później były gruntownie unowocześnione. Mają zastąpić jeżdżące od kilkunastu lat zdezelowane, 50-letnie „helmuty” oraz najstarsze wagony polskiej produkcji 105N. Powinny trafić do Szczecina do połowy przyszłego roku.
Wszystkie wozy mają silniki i mogą kursować osobno, jednak w Szczecinie będą łączone w składy. Sprzedający, oprócz samych tramwajów, oferuje także szkolenia dla motorniczych i obsługi naprawczej, a także części zamienne. Cena jednego tramwaju to 93 tys. euro. Płatność realizowana będzie od stycznia 2008 do grudnia 2014 w miesięcznych ratach.

Opracowanie: "Maciej Janiak" "Głos Szczeciński" 22 października 2007 rok

* * *

Kończy się remont torów na ul. Boh. Warszawy

W Szczecinie w kilku miejscach remontowane są torowiska. Największa tego typu inwestycja na ulicy Bohaterów Warszawy dobiega końca.
Jak poinformował Krzysztof Turczyn z Miejskiego Zakładu Komunikacji kolejny etap prac obejmuje ulicę Krzywoustego od placu Kościuszki do Bohaterów Warszawy. Tam prace właśnie się rozpoczęły. Zdaniem Turczyna tramwaje wrócą na swoje stałe trasy na początku grudnia.
Podobne prace przy remoncie torowisk trwają też na ulicach Światowida i Wiszesława.

Opracowanie: "Marek Borowiec" "Polskie Radio Szczecin" 20 października 2007 rok

* * *

Nocne przerzucanie kładki

W nocy z soboty na niedzielę nieprzejezdne będą obie nowe jezdnie ul. Przyjaciół Żołnierza. Budowlańcy z Energopolu muszą zamontować nad nimi kładkę.
Budowa pomostu dla pieszych wchodzi w najważniejszy etap. Scalane są elementy konstrukcyjne. W związku z tym na początku tygodnia konieczne było ograniczenie ruchu na obwodnicy do jednej jezdni. W obu kierunkach jeździliśmy północną częścią obwodnicy śródmiejskiej. Droga wiodąca od Warcisława w stronę Wilczej jest zamknięta. Taka organizacja ruchu ma obowiązywać przynajmniej do przyszłej środy (24 października).
Dodatkowo w nocy z soboty na niedzielę drogowcy będą musieli zamknąć także północną jezdnię.
W tej chwili montaż elementów prowadzony jest obok drogi, w weekend wykonawca będzie całą zespoloną konstrukcję przerzucał ponad jezdnią i osadzał na wezgłowiach po obu stronach drogi - mówi Janusz Hołowaty, projektant kładki. To trudna i niebezpieczna operacja, dlatego musi odbywać się przy zamkniętym ruchu.
W związku z budową zmieniona zostanie trasa kursowania linii autobusowych 69, 523.
Autobus 69 od przystanku "Łucznicza" będzie kursował ulicami: Warcisława - Kresową - Bandurskiego do przystanku "Pasterska" i dalej po stałej trasie, wg normalnego rozkładu jazdy. Natomiast linia 523 będzie kursowała od przystanku "Pasterska" przez ulice: Bandurskiego - Kresową - Bandurskiego do przystanku "Łucznicza" i dalej po stałej trasie.
Na czas zamknięcia obwodnicy śródmiejskiej ulegnie likwidacji w obu kierunkach przystanek "Przyjaciół Żołnierza".
Po zamontowaniu konstrukcji nad jezdnią drogowcy będą m.in. wylewali pomost kładki. 35-metrowej długości kładka ma mieć szerokość 3,5 metra. Zostanie zawieszona 11 metrów ponad jezdnią, co umożliwi swobodny przejazd nawet dużym ciężarówkom.
O budowę kładki apelowali mieszkańcy tej części Szczecina. Po zbudowaniu obwodnicy i ustawieniu ekranów energochłonnych, ruch pieszy w tym miejscu został poważnie utrudniony.
Szacunkowy koszt budowy kładki, to około 4,2 miliona złotych. Inwestycja w całości została sfinansowana przez miasto. Kładka ma być oddana do użytku jeszcze przed końcem tego roku.

Opracowanie: "Mariusz Rabenda" "Gazeta Wyborcza" 19 października 2007 rok

* * *

Nie płaćmy za bilety!

Po niedawnej podwyżce cen biletów moglibyśmy się spodziewać wyższego poziomu usług świadczonych przez ZDiTM. Niestety, jest gorzej niż było do tej pory.
Dziś rano pasażerowie linii "A" byli wystawieni przez kierowców ZDiTM na ciężką próbę cierpliwości i wyrozumiałości.
Jadący z osiedla Bukowego do centrum o godzinie 8.44 byli zmuszeni do czekania na następny autobus linii "A". Autobus, który miał jechać o tej godzinie przyjechał z opóźnieniem i jak stwierdziła dyspozytorka na pętli, trzeba go "wyregulować". Regulacja ta polegała na tym, iż kierowca opóźnionego autobusu, zamiast jechać dalej w trasę, najspokojniej w świecie wysiadł z pojazdu, zamknął go i poszedł do dyspozytorni.
Jedna z pasażerek oczekujących na przystanku poszła zapytać kierowców, kiedy będzie jechał następny autobus "A", ponieważ dwa puste i zamknięte na głucho stały na pętli. W odpowiedzi na swoje pytanie usłyszała, że ma im nie przeszkadzać, ponieważ właśnie jedzą śniadanie.
Jak widać na podanym przykładzie, niestety podwyżka cen usług nie poszła w parze z jakością, co jest bardzo przykre. Na przykłady ignorancji ze strony kierowców ZDiTM natykamy się codziennie. Jest to denerwujące biorąc pod uwagę, iż jesteśmy zmuszeni do płacenia coraz wyższych kwot za przejazdy komunikacją miejską.
Mam nadzieję, że ktoś z dyrekcji ZDiTM podejmie wreszcie jakieś kroki zmierzające do usprawnienia systemu komunikacji miejskiej w Szczecinie. Ludzi, którzy są zmuszeni do korzystania z usług ZDiTM nie obchodzi to, że monopolista w dziedzinie transportu miejskiego boryka się z problemami kadrowymi. Klient, który płaci niemałe przecież w skali miesiąca kwoty za dojazd do pracy, chce wiedzieć za co płaci.
Przecież z pieniędzy które wydajemy na bilety, ZDiTM wypłaca między innymi pensje dla swoich pracowników. Może gdybyśmy nagle przestali kupować bilety i kilku kolejnych kierowców, którzy zamiast wypłaty dostałoby wypowiedzenie z pracy, zmieniłoby się ich podejście do obowiązków służbowych.
Rozumiem, że niektórzy z kierowców mogą nie przepadać za swoją pracą, ale za to biorą pieniądze i powinni wykonywać swoje obowiązki wynikające z umowy o pracę, a nie pouczać pasażerów o ich prawach.

Opracowanie: "Marklund" "Moje Miasto" 18 października 2007 rok

* * *

Miasto kupi nowe tramwaje

22 października Miasto podpisze z niemiecką firmą BVG umowę na zakup 32 używanych tramwajów.
Szczecin kupił w ubiegłym roku od firmy BVG 21 przegubowych tramwajów. Tym razem będą to 32 wozy. Wagony Tatra T6, które kupi miasto, mają około 17 lat. W połowie lat 90-tych przeszły modernizację. Wszystkie wozy mają silniki i mogą kursować osobno, jednak w Szczecinie będą łączone w składy.
Kupowane Tatry T6 mają ten sam rozstaw osi, co jeżdżące po Szczecinie wagony przegubowe. Wszystkie tramwaje powinny trafić do Szczecina do połowy 2008 roku. Zastąpią sprowadzone w 1996 roku tzw. 50-letnie "helmuty" oraz najstarsze wozy typu 105N.
Cena jednego tramwaju to 93 tys. Euro. Płatność realizowana będzie od stycznia 2008 do grudnia 2014 w miesięcznych ratach.
Obecnie po Szczecinie jeżdżą 204 tramwaje. Zgodnie z analizami do 2020 roku miasto powinno wymienić 144 z nich. Potrzeba na to blisko 800 milionów zł. Modernizacji wymagają również torowiska. Potrzeba na to prawie 240 milionów.

Opracowanie: "Głos Szczeciński" 18 października 2007 rok

* * *

Poranne dylematy - tłok nasz codzienny

Wstać znacznie wcześniej lub spóźniać się z premedytacją na zajęcia czy do pracy - taki wybór od kilkunastu dni mają pasażerowie tramwajów. Po reformie sieci i ograniczeniach w rozkładach po mieście kursuje około 15 procent mniej składów. Efekty widać co rano - najwyraźniej między pl. Rodła a Pomorzanami.
To, co się dzieje rano na przystankach tramwajowych, przechodzi ludzkie pojęcie - uważa Mateusz, Czytelnik „Kuriera". Jego skarga to tylko jeden z niepokojących sygnałów, jakie otrzymujemy niemal codziennie. Za co my, pasażerowie, płacimy?
Bywa, że aby odbyć zaplanowaną podróż, trzeba przepuścić kilka tramwajów jadących w tym samym kierunku. Są zatłoczone niezależnie od linii. W dodatku mocno się spóźniają, bo pasażerowie, którzy za wszelką cenę próbują się dostać do środka, niemal na każdym przystanku uniemożliwiają zamknięcie drzwi. Postój trwa zatem znacznie dłużej, niż przewiduje rozkład. A sytuacja pogorszyła się po 1 października, gdy do miasta i na uczelnie powrócili studenci.
Wiemy o tym, wzmożone przewozy w październiku obserwujemy co roku - przyznaje Marta Kwiecień-Zwierzyńska z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. Ale w tym roku nie jesteśmy w stanie temu zapobiec. W MZK wciąż brakuje ludzi do pracy, a skoro nie ma motorniczych, nie ma też możliwości zwiększenia częstotliwości kursowania tramwajów.

* * *
Pasażerom nie pozostaje więc nic innego, jak jadąc na godz. 8 w kierunku Pomorzan, na pl. Rodła zjawiać się np. o 7.15. Wtedy ścisku w wagonach jeszcze nie ma. Wprawdzie nie bardzo wiadomo, po co w coraz bardziej zimne i szare poranki zjawiać się w pracy czy na uczelni pół godziny przed czasem, płacąc przy okazji słono za bilety, ale to już mało włodarzy miasta obchodzi. Alternatywą jest nieco dłuższy sen i codzienne spóźnianie się, co z kolei zdenerwuje szefów i wykładowców.
Brak możliwości dostania się do tramwaju to przecież żadne usprawiedliwienie. A może być jeszcze gorzej. Wprawdzie do pracy przystąpiło obecnie ponad 20 osób, które uprawnienia do prowadzenia tramwajów zrobiły podczas wakacji, ale z firmy odchodzą kolejni pracownicy. Część na emerytury, część znowu wyjeżdża do Oslo...

Opracowanie: "Tomasz Tokarzewski" "Kurier Szczeciński" 12 października 2007 rok

* * *

Tu wisi stary rozkład jazdy!

Nasz Internauta „laudon” napisał w naszym serwisie, że na przystanku tramwaju linii 6 brakuje tabliczki z nowym rozkładem. - Cały czas wisi ten nie aktualny. Dlaczego i jak długo? - pyta.
Efekt jest taki, że pasażerowie chodzą w ciemno. Chyba, że ktoś zaopatrzył się w rozkład z internetu, albo zapamiętał godziny przyjazdu pojazdu - informuje "laudon".
Zadzwoniliśmy w tej sprawie do Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. Na tę chwilę nic nie wiemy na ten temat. Ale sprawdzimy to – powiedziała nam Marta Kwiecień – Zwierzyńska, rzecznik ZDiTM. Do sprawy wrócimy.

Opracowanie: "Maciej Homis" "Moje Miasto" 12 października 2007 rok

* * *

Koniec objazdu na ul. Łukasińskiego

Dzisiaj przed południem z ul. Łukasińskiego znikną robotnicy, a skrzyżowanie z ulicami Taczaka i Bracką będzie znów przejezdne.
Zamknięte do dziś skrzyżowanie, to efekt prac związanych z realizacją programu „Poprawa jakości wody w Szczecinie”. Hydrobudowa 9 buduje w tym rejonie kanalizację. Skrzyżowanie trzeba było zamknąć na kilka tygodni ze względu na podziemne uzbrojenie.
Pod środkiem jezdni jest stary kanał i nie można było tam przejść podziemnym przeciskiem - wyjaśnia powód utrudnień Witold Majorek z HB9. Budowlańcy kończą już prace w tym miejscu.
W piątek do południa powinniśmy przywrócić stałą organizację ruchu i zlikwidować tymczasowe oznakowanie - zapewnia Witold Majorek. Taki mieliśmy termin zajęcia pasa drogowego. Nie wiem, skąd wzięły się sygnały, że prace miały zakończyć się wcześniej.
Przypomnijmy, że nie oznacza to koniec kłopotów komunikacyjnych dla mieszkańców Krzekowa i Bezrzecza. Zamknięta bowiem jest ul. Szeroka.

Opracowanie: "mago" "Głos Szczeciński" 12 października 2007 rok

* * *

Można zapłacić za bilet kartą płatniczą

W kasie biletowej Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego ma być dziś zamontowany terminal na karty płatnicze. Miały być dwa terminale we wrześniu. Będzie od dziś i tylko jeden. Pasażerowie po południu będą mogli z niego skorzystać - zapewnia Marta Kwiecień - Zwierzyńska z ZDiTM-u. W kasie przy ul. Wyszyńskiego będzie można płacić kartą płatniczą.
Kilka miesięcy temu na swoich stronach internetowych Zarząd Dróg przeprowadził ankietę pytając szczecinian czy chcą, by terminale pojawiły się w kasach. Zdecydowana większość była za. Gotówka to przeżytek - argumentowali szczecinianie. Kolejny terminal będzie zamontowany na pętli przy ul. Kołłątaja, a docelowo we wszystkich największych kasach biletowych w Szczecinie.

Opracowanie: "Magdalena Nieniewska" "Polskie Radio Szczecin" 11 października 2007 rok

* * *

Nowy dyrektor MZK

Krystian Wawrzyniak został nowym dyrektorem Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Szczecinie. W konkursie wystartowało dwóch kandydatów.
Stanowisko oficjalnie obejmie w grudniu, ale już z końcem października będzie pełnił obowiązki dyrektora MZK.
Ma 35 lat, z wykształcenia jest ekonomistą, ukończył Uniwersytet Szczeciński. Posiada 11 - letnie doświadczenie zawodowe. Pracował m.in. w wydziałach kredytowych banków komercyjnych, służbach finansowych dużych firm (międzynarodowej firmie z branży FMCG oraz spółce giełdowej). Od 6 lat jest pracownikiem szczecińskiego magistratu, zajmuje się nadzorem właścicielskim nad spółkami z udziałem Gminy Miasto Szczecin. Żonaty, 6-letnia córka Marta.

Opracowanie: "ep" "Gazeta Wyborcza" 10 października 2007 rok

* * *

G - konserwa

Pomóżcie nam - poprosili nas mieszkańcy Wielgowa, Zdunowa, Płoni i Kijewa. Mamy tylko jeden pośpieszny autobus i same z nim problemy.
Autobus pośpieszny G zapewnia komunikację najodleglejszych, prawobrzeżnych dzielnic z centrum miasta. Jeżdżą nim dzieci do szkół i dorośli do pracy - piszą. Mieszkańcy twierdzą, że kursów jest za mało. Dodają też, że autobus ten nie jeździ zgodnie z rozkładem jazdy.
Muszą wybierać taksówkę
Ma 8 kursów w ciągu dnia, a na dodatek na pl. Rodła wiecznie przyjeżdża spóźniony. Ponadto w Kijewie są marne szanse, żeby dostać się do niego. Jest tak zatłoczony. Jak uda się już wepchnąć do środka, to człowiek jedzie z nosem na szybie. Ciężko nawet oddychać w takim tłoku. Ciężko gdzieś dojechać z małym dzieckiem, gdy w autobusie jest tłok - mówi pani Anna, która ma roczną córkę. - To samo dotyczy osób z dużym bagażem. Najczęściej więc wzywają taksówkę.
Z badań wynika co innego
Zwróciliśmy się w tej sprawie do Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego. To ta firma decyduje o zwiększeniu lub zmniejszeniu częstotliwości kursowania danej linii autobusowej. Decyduje też, która linia ma być zwykłą, a która pośpieszną.
W przypadku linii G dotychczasowe jej badania nie wykazały potrzeby zwiększenia częstotliwości kursowania autobusów, a wręcz wskazały na możliwość jej ograniczenia - przekonuje Marta Kwiecień - Zwierzyńska z ZDiTM. - Większą liczbę pasażerów odnotowaliśmy jedynie podczas kursów z Wielgowa o godzinach 7.01 i 7.31.
Zbadają i zastanowią się
Mieszkańcy poruszają też jeszcze jeden wątek tej sprawy. Nie rozumiem, dlaczego mamy podróżować jak bydło, skoro płacimy za sieciówki tyle samo, co pasażerowie linii A, B, C, D czy E - mówi Janek, jeden z pasażerów, student Uniwersytetu Szczecińskiego. Oni jeżdżą w lepszych warunkach, niż ja i mają więcej kursów do dyspozycji. ZDiTM ponownie policzy pasażerów i na tej podstawie podejmie stosowne działania - obiecuje Marta Kwiecień - Zwierzyńska.

Opracowanie: "Marek Rudnicki" "Głos Szczeciński" 10 października 2007 rok

* * *

Jak długo jeszcze?

Modernizacja torowiska na Bohaterów Warszawy przysparza mieszkańcom Szczecina sporo problemów.
Jak daleko sięgam pamięcią to okazuje się, że nasze piękne miasto wciąż jest gnębione kilkoma bardzo istotnymi problemami. Jednym z tych problemów jest kwestia wiecznych remontów naszych dziurawych ulic i wypaczonych torowisk tramwajowych.
Jeden z takich remontów trwa od początku wakacji i na chwilę obecna wciąż nie widać jego końca. Chodzi mi o remont torowiska tramwajowego na odcinku od Turzyna do skrzyżowania ulic Bohaterów Warszawy i Jagiellońskiej. Remont ów trwa w najlepsze (niestety jego końca nie widać), a co za tym idzie na wspomnianym odcinku powstały spore utrudnienia dla okolicznych mieszkańców.
Ludzie mieszkający na wysokości ulicy Ściegiennego są zmuszeni do przejścia aż do ulicy Jagiellońskiej za światłami, żeby przedostać się na drugą stronę ulicy. Gdy już postanowimy, że chcemy właśnie przejść na drugą stronę ulicy i udamy się w tym celu do wymienionego skrzyżowania musimy jeszcze liczyć się z dalszymi utrudnieniami.
W momencie, gdy pełni szczęścia chcemy się przedostać na druga stronę ulicy na światłach, musimy wziąć pod uwagę to, iż palą się one bardzo krótko, dosłownie kilka sekund. Nie wystarcza to na przejście przez ulicę nie tylko osobom starszym i dzieciom, ale również osobom o wyższej sprawności fizycznej.
Pozostaje mieć nadzieję, że drogowcy wezmą sobie do serca to jakie niedogodności muszą znosić mieszkańcy tej okolicy i postarają się przyśpieszyć tempo prac remontowych na Bohaterów Warszawy.

Opracowanie: "Marklund" "Moje Miasto" 9 października 2007 rok

* * *

Kładka nad ul. Staszica przebadana

26 ton betonowych płyt położono w poniedziałek na budowanej kładce na Niebuszewie. Pomost pomyślnie przeszedł badania.
Badania przeprowadzili specjaliści z Politechniki Poznańskiej. Ugięcie wyniosło 80 proc. tego, co założyłem. To bardzo dobry wynik - mówi Ryszard Jastrzębski, projektant kładki. Teraz zostały prace wykończeniowe i będziemy mogli w końcu puścić ruch pieszych po kładce.
Do końca prac zostało wykończenie tarasu i chodników po stronie targowiska Manhattan. Wykonawca ma termin umowny zakończenia prac na koniec tego miesiąca. Wszystko wskazuje na to, że zostanie on dotrzymany. Być może nawet zmiana organizacji ruchu nastąpi kilka dni wcześniej.

Opracowanie: "mpr" "Gazeta Wyborcza" 9 października 2007 rok

* * *

Cuchnące autobusy

To prawdopodobnie rozlewana na siedzenia gnojówka jest przyczyną smrodu w polickich autobusach linii 107. Sprawca ciągle nieznany.
Od początku września takich przypadków było kilkanaście. W październiku częstotliwość tych wygłupów trochę się zmniejszyła. Ale wrzesień był dramatyczny. W ciągu tygodnia mieliśmy po dwa, trzy takie przypadki - mówi Grzegorz Ufniarz, szef działu przewozów Szczecińko-Polickiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego.
Zawsze na tyłach
Metoda działania w każdym przypadku jest identyczna. Sprawca (lub sprawcy) cuchnący płyn wnosi w słoiku i oblewa nim siedzenie na tyłach autobusu. Prawdopodobnie wszystko rozgrywa się między przystankami na ul. Sczanieckiej i Komuny Paryskiej.
Jechałam we wrześniu takim śmierdzącym autobusem. Rzadko korzystam z tej linii. Nie sądziłam, że to większy problem. Ale faktycznie zapach był okropny. Ludzie oglądali się na siebie szukając winnego. Sama myślałam, że to sprawka jakiegoś bezdomnego, który ma na bakier z higieną - opowiada pani Łucja Glińska, pasażerka.
Wygłupy uczniów?
Sprawca upatrzył sobie wyłącznie autobusy linii 107. Gnojowicę wylewa o różnych porach. Dlatego SPPK podejrzewa, że to wygłup ucznia lub uczniów, którzy jadą lub wracają ze szkoły.
Ale nikogo za rękę nie udało nam się złapać - przyznaje Grzegorz Ufniarz. Kierowcy o incydencie dowiadują się za późno. Pasażerowie informują ich dopiero na ostatnim przystanku.
Dlatego prosimy, aby informować kierowcę od razu, gdy ktoś zauważy podejrzane zachowania w autobusie. Wtedy możemy zawiadomić policję - dodaje Ufniarz.
Wypadają z kursu
Śmierdzące autobusy to nie tylko problem estetyczny dla pasażerów. Zanieczyszczony pojazd musi zjechać z trasy do myjni. Dla pasażerów oznacza to dłuższe czekanie na przystankach.
Sprawą zainteresował się też nadzór ruchu. Na razie nie wiadomo, czy w autobusach pojawią się "tajniacy", którzy będą czatować na człowieka ze słoikiem gnojówki.

Opracowanie: "Mariusz Parkitny" "Głos Szczeciński" 8 października 2007 rok

* * *

Będą nowe autobusy

Przynajmniej 8 nowych autobusów pojawi się w przyszłym roku w Szczecinie. Takich zakupów nie było od kilku lat. Ostatnio firmy ratowały się, sprowadzając używane pojazdy, głównie z Niemiec.
O solarisach, które są już produkowane dla Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego "Dąbie", "Kurier" już pisał. Teraz przetarg ogłosiła bliźniacza miejska spółka z ul. Klonowica.
Na prawobrzeżu pojawią się autobusy 12-metrowe, z obniżoną podłogą i spełniające wszystkie normy. Ich dostawy rozpoczną się w styczniu. Nowe wozy na Klonowica powinny być najpóźniej na przełomie kwietnia i maja. Będą to fabrycznie nowe autobusy przegubowe - informuje Krzysztof Putiatycki, prezes SPA "Klonowica". Ogłosiliśmy przetarg w tej sprawie, na oferty czekamy do 14 listopada.
Firma weźmie je w leasing, płacąc na początku 10 proc. Resztę chce spłacać przez 10 lat. Te autobusy także mają być niskopodłogowe i - w przeciwieństwie do sprowadzanych z Zachodu - 4-drzwiowe.

Opracowanie: "ToT" " Kurier Szczeciński" 4 października 2007 rok

* * *

Praca z żyrantem

Choć praca dla kierowców i motorniczych czeka, nie każdy może ją podjąć. Pierwsza bariera to cena kursu, podnoszącego kwalifikacje kierowcy lub dającego uprawnienia do prowadzenia tramwaju. Firmy, którym na pracownikach zależy, zaczęły nawet do tych kursów dopłacać lub finansować je w całości. Jak się okazuje, nie wszędzie jest jednak o to łatwo.
Chciałem zostać kierowcą autobusu, ale nie stać mnie na kurs, który kosztuje 3800 zł - skarży się jeden z Czytelników. Niestety, w firmie autobusowej na Klonowica dowiedziałem się, że muszę mieć dwóch wprowadzających.
Taka informacja pojawiła się m.in. na stronie internetowej. Szczecińskie Przedsiębiorstwo Autobusowe "Klonowica" informuje, że "podstawowym warunkiem sfinansowania kursu prawa jazdy jest poręczenie złożone przez dwie osoby będące pracownikami SPA-Klonowica zatrudnione na czas nieokreślony". Prezes firmy tłumaczy, że to zabezpieczenie.
Kierowców brakuje, ale kurs podnoszący kwalifikacje z kategorii B na D, egzamin i zdobycie uprawnień na przewóz osób to wydatek niemal 5 tys. zł. - tłumaczy Krzysztof Putiatycki. Nie mamy gwarancji, że pracownik, który zdobędzie uprawnienia przystąpi do pracy, albo że jej szybko nie porzuci.
Prezes boi się, że firma nie będzie w stanie odzyskać wydatków na kurs od kierowcy, który wyjedzie do pracy np. w Londynie. W innych podmiotach takie zagrożenie też istnieje, ale radzą sobie. W Szczecińsko-Polickim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym kandydaci na kierowców podpisywali zobowiązanie podjęcia pracy i świadczenia jej nawet przez 3 lata. Firma ma zagwarantowanego pracownika, któremu koszty kursu potrąca z poborów. Podobnie zaczęło sobie radzić narzekające na brak motorniczych MZK oraz SPA "Dąbie". W MZK motorniczych jeszcze brak, ale w pozostałych spółkach wakatów wśród kierowców już nie ma.
Ryzyko jest, ale radzimy sobie. Można się porozumieć i dodatkowo zabezpieczyć - zapewnia Włodzimierz Sołtysiak, prezes SPA "Dąbie". Warunki chyba są dobre, skoro właśnie podpisaliśmy kilkanaście kolejnych umów o pracę.
Na Klonowica kolejki chętnych raczej nie będzie. Kandydatom spoza firmy ciężko będzie znaleźć "wprowadzających". Od "Kuriera" część kierowców dowiedziała się, że jeśli kolega, za którego poręczyli w macierzystej firmie porzuci pracę, na nich spadnie obowiązek spłaty jego zobowiązań. Mają więc być tak naprawdę żyrantami i do poręczania za innych się nie spieszą.

Opracowanie: "Tomasz Tokarzewski" " Kurier Szczeciński" 4 października 2007 rok

* * *

Jakie będzie nowe rondo na Łasztowni

Prezydent Szczecina jest gotów przebudować ul. Energetyków nawet bez pieniędzy z UE.
Sprawa przebudowy ul. Energetyków na międzyodrzu jest jednym z punktów zapalnych w relacjach między lokalnymi politykami PO, PiS i LPR. Gdy szefem resortu gospodarki morskiej był Rafał Wiechecki (LPR), inwestycja została wpisana na listę kluczowych projektów finansowanych z unijnych funduszy, dzielonych przez rząd. Jego PiS-owski następca Marek Gróbarczyk wyrzucił projekt z listy, uznając, że nie jest on strategiczny dla kraju.
Nie podoba się to prezydentowi Szczecina Piotrowi Krzystkowi (PO). Ulica Energetyków to część drogi krajowej, ale to także otwarcie dostępu do portu od strony zachodniej - podkreśla prezydent w rozmowie z "Gazetą". Twierdzi, że jest "zdesperowany" i zrobi wszystko, by szybko zrealizować tę inwestycję. Nawet bez oglądania się na unijne fundusze.
Chodzi o to, że nowe rondo umożliwiłoby też dojazd z centrum Szczecina na Łasztownię (w tym na odzyskane przez miasto nabrzeże Starówka), a także na wyspy Kępa Partnicka i Zieloną. To kluczowe tereny dla rozwoju miasta. Kępa jest już w kręgu zainteresowań konkretnych inwestorów.
Projekt modernizacji ul. Energetyków jest gotowy. Jest też pozwolenie na budowę. Wystarczy ogłosić przetarg (o ile będą zagwarantowane fundusze). Koszty całej inwestycji szacowane są na 35 mln zł. Jak ul. Energetyków ma wyglądać po zmianach?
Przebudowany zostanie 750-metrowy odcinek od mostu Długiego do Trasy Zamkowej - mówi Krystyna Bartnik, zastępca dyrektora Wydziału Inwestycji Miejskich w magistracie. Rondo - wyposażone w sygnalizację świetlną - powstanie przy skrzyżowaniu z ul. Floriana, na wysokości stacji benzynowej koło biurowca Euroafriki. Kolejną nowością będzie kładka dla pieszych. Stanie w sąsiedztwie Trasy Zamkowej. Połączy obie strony ulicy, pozwoli też pasażerom bezpiecznie dostać się na przystanki tramwajowe między jezdniami. Dla osób niepełnosprawnych zainstalowane zostaną windy.
W planach jest też budowa wzdłuż ulicy ścieżki rowerowej, murków oporowych, uporządkowanie zieleni. Cały odcinek od mostu Długiego w kierunku Trasy Zamkowej będzie miał nową nawierzchnię.
Po otwarciu ronda zamknięty zostanie obecny wyjazd z portu, który dziurawą jezdnią z betonowych płyt prowadzi pod estakadą Trasy Zamkowej. Jeśli inwestycja będzie zrealizowana, zbędny stanie się obecny dojazd do portu od strony miasta. To dla niewtajemniczonych kierowców koszmarny labirynt. Ktoś, kto pierwszy raz próbuje się tą drogą trafić na Łasztownię, może się pogubić. Żeby dostać się np. na leżące na północ od ul. Energetyków nabrzeże Starówka, trzeba za mostem Długim skręcić... na południe. Na kiepsko oznakowanej trasie są cztery ostre zakręty, jezdnia, na której ciężko wyminąć się większym wozom i niski wiadukt, pod którym ugrzązł niejeden tir.
Po przebudowie wąskim gardłem między ul. Wyszyńskiego a Łasztownią pozostanie jedynie most Długi, na którym tramwaje i samochody mają wspólne pasy ruchu.
Krzystek liczy, że po wyborach uda się zmienić plany podziału unijnych funduszy i rondo wróci na listę inwestycji finansowanych centralnie. Jeśli nie, będzie starał się zarezerwować pieniądze na rondo w przyszłorocznym budżecie miasta.

Opracowanie: "Andrzej Kraśnicki jr" "Gazeta Wyborcza" 2 października 2007 rok

* * *

Będą pieniądze na autobusy

Ponad 70 mln euro dostanie dodatkowo nasze województwo z Unii Europejskiej.
Mamy zagwarantowane pieniądze na komunikację - mówi Piotr Krzystek, prezydent Szczecina. Pozwoli to nam kupić 50-, może nawet 60 nowych autobusów. Z tych funduszy będą modernizowane ulice Potulicka i Niemierzyńska. W ciągu 7 lat zamierzamy wydać na drogi około miliarda złotych -zapowiada prezydent. Będziemy nowoczesnym miastem.

Opracowanie: "Głos Szczeciński" 1 października 2007 rok

* * *

Od poniedziałku tramwaje jeżdżą inaczej

Po 12 latach przerwy "dwójka" wraca na Basen Górniczy. To efekt przeprowadzonych rok temu badań.
Ankieterzy zatrudnieni przez krakowskie Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Komunikacji Miejskiej przepytali 100 tys. pasażerów w szczecińskich autobusach i tramwajach. Ankiety wypełniane były w dni powszednie, soboty i niedziele.
Na ich podstawie Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego otrzymał opracowanie, z którego płynie podstawowa wiedza o tym skąd i dokąd szczecinianie jeżdżą, a co za tym idzie - jak miasto powinno budować tzw. optymalną więźbę połączeń komunikacyjnych.
Od wiosny ZDiTM koryguje rozkłady jazdy. Od dziś obowiązują kolejne zmiany.
Najważniejsza, także dla nas, to zmiana trasy "dwójki" - mówi Włodzimierz Szarafiński, zastępca dyrektora ZDiTM. Od dziś wraca, jak to było przed laty, na Basen Górniczy. Tramwaje będą kursowały co 12 minut.
Dzięki temu przywrócone zostanie bezpośrednie połączenie dwóch ważnych węzłów komunikacyjnych miasta: Basenu Górniczego i pl. Rodła. W połowie ubiegłego roku, podczas remontu ul. Krzywoustego, tymczasowo przywrócono tramwaj na tej trasie. "Gazeta" proponowała by utrzymać połączenie także po zakończeniu robót. Publikowaliśmy sondę przeprowadzoną wśród pasażerów na pl. Rodła - większość opowiadała się za bezpośrednim połączeniem tego miejsca z Basenem Górniczym. Teraz postulat szczecinian został w końcu spełniony.
Planowaliśmy z początkiem października wprowadzić więcej zmian, ale przeszkadza nam w tym przebudowa torowiska na ul. Bohaterów Warszawy - mówi Szarafiński. Dodatkowo, po modernizacji tego odcinka miasto planuje od razu ruszyć z przebudową torów od Turzyna do pl. Kościuszki. Dopiero wówczas, gdy tramwaje linii 9 i 7 wrócą na swoje nominalne trasy wprowadzimy inne zmiany.
Wśród tych planowanych w przyszłości zmian jest m.in. podzielenie ósemki na dwie linie: jedna będzie jeździć z Gumieniec na Basen Górniczy, druga do Dworca Głównego.
Większość nowości obowiązujących w rozkładach jazdy od dziś polega na ograniczeniu częstotliwości kursów. Czy korekty rozkładu sprawią, że miasto będzie mniej wydawać na komunikację? Nie, bo liczba wozokilometrów prawie się nie zmieni - zapewnia Szarafiński. Nowy układ jest bardziej dostosowany do potrzeb pasażerów.
Jakie jeszcze zmiany wchodzą dziś w życie? Linia nr 7 zostaje podzielona na dwie trasy. Jedna bez zmian kursować będzie co 12 minut do Basenu Górniczego, druga - 7 bis, także co 12 min. na trasie Krzekowo - Dworzec Główny. Linie 8, 11 i 12 zaczną kursować co 12 min (wcześniej w szczycie jeździły co 6 min.) Co drugi skład ósemki będzie trzywagonowy.

Opracowanie: "Mariusz Rabenda", "Gazeta Wyborcza" 1 października 2007 rok

* * *

Wandale zniszczyli wiatę

Do 5 lat pozbawienia wolności grozi wandalowi, który zniszczył wiatę przystanku autobusowego w Szczecinie.
Sprawców było dwóch. 16-letniego Dariusza Z. i 21-letniego Rafała S. zatrzymano na skrzyżowaniu ulic Zawadzkiego i Klonowica. 21-latek był nietrzeźwy miał, we krwi miał 0,8 promila alkoholu.
Po przesłuchaniu Rafał S. przyznał się do tego, że sam dokonał zniszczenia wiaty autobusowej. Straty oszacowano na ponad tysiąc złotych. 16-latek po zatrzymaniu został przekazany rodzicom.

Opracowanie: "Rafał Molenda", "Polskie Radio Szczecin" 1 października 2007 rok

* * *

1/06, 2/06, 3/06, 4/06, 5/06, 6/06, 7/06, 8/06, 9/06, 10/06, 11/06, 12/06
1/07, 2/07, 3/07, 4/07, 5/07, 6/07, 7/07, 8/07, 9/07, 11/07, 12/07



Lata 90 XX wieku


Wiek XXI


Linki



Copyright © Janusz Światowy, 2002.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Optymalizacja pod Internet Explorer 8.0